10/14/2013

SLEEK - 601 AU NATUREL

Zestaw cieni kupiłam zaraz po tym, jak po moim wcześniejszym prawie nic nie zostało, a był to bodajże styczeń. Niedawno obiecałam sobie, że nigdy więcej nie kupię już żadnej palety, ponieważ to, co dzieje się później jest niezwykle irytujące. Nie dość, że raczej nie wykorzystam niektórych cieni, to wszystkie kolory są upaćkane czarnym, który się mocno sypie. Paleta wygląda cudownie tylko przed pierwszym użyciem... Lepiej zainwestować w pojedyncze cienie i mieć każdy w osobnym opakowaniu, unikniemy w ten sposób tego, o czym pisałam wcześniej. Niestety zapłacimy więcej niż za zestaw, ale naprawdę warto! Oczywiście są również plusy - w palecie mamy matowe, perłowe jak i mocno perłowe cienie, które dobrze się rozcierają, nie rolują się, są trwałe i zostają na oku cały dzień (bez bazy). Nie odbijają się na powiece, nie zmieniają koloru. Ciemne cienie są bardzo dobrze napigmentowane, jasne trochę mniej. Na nieszczęście te pierwsze mają tendencję do osypywania się podczas aplikacji, dlatego trzeba pamiętać o usunięciu nadmiaru z pędzelka. SWATCH: ostatnie zdjęcie - kropeczkami zaznaczone są cienie z bazą.
Cena: 30-40PLN/12x1.1g


3 comments:

  1. Ja lubię te z inglota, w której kolory dobiera się indywidualnie, mam taką trójkę, wszystkie cienie dobrałam pod kolor mojej cery. To jest jedyna paleta z której jestem w pełni zadowolona, naprawdę polecam:)

    ReplyDelete
  2. z tej palety sleeka wykorzystałabym tylko nubuck dlatego nie lubię gotowych palet:D mam "jedynki" z goldena, dosyć dobre cienie i niedrogie (7,50zł) i jeszcze z ingrid seria egoist (koło 5zł) jakościowo nie ma co narzekać, nałożone na baze są rewelacyjne :)

    ReplyDelete
  3. dokładnie te które wymieniłaś kompletnie nie pasują :>


    http://photos03.istore.pl/27323/photos/big/20921361.jpg to są matowe z goldena

    ReplyDelete