9/29/2014

FALL/WINTER FRAGRANCES



W końcu przyszedł czas na mocne, ciepłe zapachy, powyżej lista moich ulubionych, które gorąco polecam! :) Poniżej opisów podaję także nazwy innych perfum nadających się na tę oraz nadchodzącą porę.

Cacharel, Amor Amor Tentation - od jakiegoś czasu mój #1, najlepszy jesienią i zimą, ale używam również podczas drugiego sezonu (z wyjątkiem upałów). W składzie nie ma jeżyn, jednak je wyraźnie czuję (z tego co widziałam, nie tylko ja). Piękny zapach, mam przeświadczenie o delikatnym podobieństwu do Lanvin, Jeanne Couture czy Lalique, Amethyst, jednak zapach od Cacharel jak dla mnie nie ma sobie równych!
Nuty: mandarynka, bluszcz, jaśmin, gardenia tahitańska, cedr, wanilia, przyprawy

Thierry Mugler, Alien - intensywny jak Amor Amor Tentation, w składzie przenikający jaśmin, kolejne cudo! Używam prawie przez cały rok (omijając ciepłe dni). Do tej pory miałam okazję przetestować jedynie kilka innych wersji, jednak to tylko oryginał mnie powala... Jako zamiennika mogłabym używać wyłącznie nowości - Eau Extraordinaire - który jest prawie identyczny ale lżejszy i też nadaje się na obydwa sezony.
Nuty: jaśmin, nuty drzewne, ambra

Calvin Klein, CK One Shock - jeden z najsłodszych zapachów, które posiadam, perfumy kupiłam zimą zeszłego roku i najbardziej lubię używać ich właśnie o tej porze, nadadzą się również latem na chłodniejsze dni.
Nuty: passiflora (kwiat marakuji), mak, piwonia, jaśmin, narcyz, czekolada, jeżyny, piżmo, paczula, ambra, wanilia

Yves Saint Laurent, Manifesto - najlepszy na jesień i zimę, wyjątkowy zapach, intensywny, kwiatowo-drzewny z nutką wanilii. Wydaje mi się, że pozostałe wersje prawie nie różnią się między sobą i oryginałem, ale z pewnością nie są aż tak intensywne. Poza tym flakon Manifesto jest najpiękniejszy!
Nuty: czarna porzeczka, bergamotka, zielone nuty, konwalia, jaśmin Sambac, cedr, drzewo sandałowe, wanilia, fasola Tonka

Lolita Lempicka, Midnight Couture Black Eau de Minuit - mój najmocniejszy zapach, aczkolwiek według mnie nie jest przytłaczający jak np. każda wersja YSL, Opium lub Dior, Poison (których notabene nie znoszę). Tajemniczy i trochę mroczny, czyli to co lubię :P Używam jesienią i zimą, rzadziej początkiem wiosny.
Nuty: lukrecja, irys, jaśmin, mirt, benzoina, wanilia

Calvin Klein, Euphoria Forbidden - mój drugi najsłodszy zapach, z oryginalną wersją nie ma nic wspólnego, ponieważ ta ma inne nuty i jest lżejsza. Bardzo podobny do Halloween Kiss, jest jednak dużo ładniejszy i intensywniejszy. Świetny na każdą porę roku, oczywiście w chłodniejsze dni.
Nuty: mandarynka, malina, kwiat brzoskwini, jaśmin, orchidea, piwonia, drewno kaszmirowe, paczula, piżmo

La Perla, J'aime - o tej perfumie wspomniałam we wpisie o ulubionych zapachach. Kolejna słodycz, bardzo intensywna ale równocześnie świeża.
Nuty: liczi, bergamotka, pieprz; malina, jaśmin egipski, lotos; karmel, bursztyn, paczula, piżmo


Inne zapachy idealne na jesień/zimę:
Yves Saint Laurent, Parisienne; Lolita Lempicka, L'eau en Blanc; Balmain, Ivoire; Balmain, Eau d'Ivoire; Nina Ricci, Nina; Yves Saint Laurent, Baby Doll; Versace, Blonde; Versace, Woman; Versace, Crystal Noir; Gucci, Flora; Kenzo, Flower; Jesus del Pozo, Halloween; Nina Ricci, Ricci Ricci Dancing Ribbon; Nina Ricci, Nina L'Elixir; Victoria's Secret, Sexy Little Things Noir; Lavin, Rumeur 2 Rose; Lalique, Amethyst; Lanvin, Jeanne Couture; Calvin Klein, Euphoria; Chanel, n°5; Stella McCartney, Stella; Balenciaga, Rosabotanica; Dior, Dolce Vita; Jimmy Choo, Jimmy Choo

2 comments:

  1. Kupisz nowy zapach?

    ReplyDelete
    Replies
    1. na razie nie, dwa miesiące temu przeszła mi mania kupowania perfum i dzielnie się trzymam, haha :P

      Delete