3/22/2015

BODY SKIN CARE


Dzisiaj dodaję obiecany kiedyś post o mojej pielęgnacji całego ciała. Dopiero teraz, ponieważ zakończyłam w końcu poszukiwanie kosmetyków idealnych! Na początku lutego wybrałam (nie widząc wcześniej opinii) krem do rąk Mixa Intensywne Odżywienie do suchej i bardzo suchej skóry z nawilżająca gliceryną i alantoiną, mając nadzieję, że poradzi sobie z moimi dłońmi, które przez mrozy były w kiepskim stanie, mimo noszenia rękawiczek - zaczerwienione i łuszczące się w kilku miejscach. Krem spisał się wyśmienicie! Już po pierwszym użyciu widziałam różnicę, później było jeszcze lepiej. Szybko się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy, intensywnie nawilża, skóra jest miękka i gładka, ma świetny zapach, IDEAŁ! Naprawdę byłam zaskoczona aż tak dobrymi efektami, nie spodziewałam się ich, ponieważ wypróbowałam już mnóstwo produktów z różnych firm i nie byłam z żadnego w pełni zadowolona. Nareszcie koniec z suchością, zaczerwienieniem i podrażnieniem! Dostaniecie go w Rossmannie i Naturze za ok. 15PLN, jest jeszcze wersja regeneracja - lipidowy krem do skóry suchej i zniszczonej. Po sukcesie z wyborem kremu do rąk, postanowiłam tym razem zerknąć na opinie balsamu do ciała z tej samej firmy i prawie wszystkie były pozytywne. Oprócz balsamu Regeneracja do skóry bardzo suchej i ekstremalnie suchej z 10% nawilżającej gliceryny i mleka owsianego, dostępne są również dwie wersje mleczka - bogate: intensywne odżywienie do skóry suchej i bardzo suchej oraz lekkie: przeciw przesuszaniu do skóry normalnej i suchej. Tak jak w przypadku kremu do rąk, jestem nim zachwycona :) Balsam porządnie nawilża, pozostawia skórę miękka i gładką, nie podrażnił mnie gorzej jak wszystkie inne, których używałam do tej pory (miałam zawsze problem z podrażnieniem nóg po goleniu, a po nałożeniu balsamu było większe), ma przyjemny pudrowy zapach, jedynym minusem może być czas wchłaniania się (15-20 minut), wcześniej nie radzę nic ubierać ale i tak jest dla mnie najlepszy! :) Kosztuje ok. 30PLN. Na zdjęciu nie znalazł się peeling, ponieważ kończę właśnie jakiś do twarzy z Lirene (odkąd używam szczotki Foreo, nie robię klasycznego peelingu) i tak naprawdę każdy gruboziarnisty jest dla mnie dobry. Robię go 2 razy w tygodniu - usuwa martwy naskórek, pobudza krążenie i jest świetny przed oraz po goleniu (oczywiście PO dopiero po kilku dniach, aby nie podrażnić skóry), dzięki czemu żadne włoski nie wrastają w skórę. Nie dodałam również zdjęcia kremu do stóp - używam każdego z Oriflame Foot Up, tylko on mi pasuje, ale mam zamiar kupić wkrótce ten na ekstremalnie suche strefy (kolana, łokcie, stopy) Regeneracja z Mixy (cena ok. 15PLN). Pod prysznic używam żeli Le Petit Marseillais oraz Original Source - robią NAJLEPSZE zapachy, które zostają na skórze po umyciu i nigdy mnie nie podrażniły. Moim faworytem jest zdecydowanie biała brzoskwinia + nektarynka z LPM - cudo! Natomiast do kąpieli używam płynu z Luksji o zapachu makaroników (piękny, słodki, aż chce się zjeść!) - woda zabarwia się na delikatną limonkę i powstaje dużo piany :D Gorąco polecam wszystkie produkty, za niedługo dodam post o pielęgnacji włosów.

5 comments:

  1. musze wyprobowac balsam(:

    ReplyDelete
  2. Mam dziwne pytanie: ile wacików zużywasz do demakijażu oczu?

    ReplyDelete
    Replies
    1. 2 na jedno oko, a przy mocniejszym makijażu chyba 3 :D

      Delete
  3. Tobie Nike nie sponsoruje butów? ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha, nie, skąd w ogóle taki pomysł? nie współpracuję z żadną firmą/sklepem (10? lat temu dostałam kilka rzeczy z dwóch bardzo popularnych wówczas sklepów za zdjęcia ale nie sądzę, żeby ktoś jeszcze to pamiętał) a jeśli by do tego doszło, to na pewno bym się z tym nie kryła

      Delete