3/21/2016

NEW IN - INGLOT, THINK PINK!


17 GEL EFFECT TOP COAT / 174 / MATTE 702 / MATTE 707 / 387

Byłam dzisiaj w Inglocie po - podobno najlepszy z topów tej firmy - GEL EFFECT TOP COAT, ponieważ mój poprzedni z Essence prawie się skończył, wzięłam od razu 4 pastelowe lakiery (w rzeczywistości różnią się od tych ze zdjęć na stronie). Miałam zamówić zbliżone odcienie z Essie, ale nie mam możliwości, aby je najpierw sprawdzić, więc zrezygnowałam z zakupu w ciemno + nie wiedziałabym również, na które kolory się zdecydować, haha. Pod uwagę brałam Romper Room, Fiji, Minimalistic oraz Guchi Muchi Puchi - ale amerykańskie (?) wersje dwóch pierwszych różnią się od europejskich (jaśniejsze/ciemniejsze, mniej/bardziej różowe), a nie ma opcji sprawdzenia, które dostaniemy... W każdym razie jestem bardzo zadowolona z decyzji, bo Inglotowe są piękne! :D +++ Wypróbowałam w końcu ołówek 32 ale jest w podobnej tonacji co konturówka 74, jedynie jest trochę ciemniejszy, więc na razie daję sobie spokój ;)

8 comments:

  1. Miałam właśnie zapytać o numerki! :-P

    ReplyDelete
  2. jakie ładne

    ReplyDelete
  3. dobrze, że piszesz, że 32 podobna do 74 :)
    z ciekawości i tak spojrzę jak będę :)
    kolory lakierów na fotach wyglądają świetnie - ciekawe jak na paznokciach, trwałość i czy będziesz zadowolona :)
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. daj znać czy Ci się podoba! z topem powinny być dużo trwalsze, zrobię kiedyś o nich post :) pozdrawiam :D

      Delete
  4. Byłam sprawdziłam rzeczywiście b podobne. Obejrzałam sobie natomiast pomadki w płynie HD i wpadła mi w oko 16 oraz 15 ale opinie są różne więc na razie się wytrzymuję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. u mnie ich nie ma (podobo mają się dopiero pojawić) ale cena jest dla mnie przesadą + nie lubię takich aplikatorów, bo chyba jest taki jak w błyszczyku?

      Delete
    2. tak - jak błyszczyk - mam w ogóle wrażenie, że sa one robione na wzór bourjois rouge edition velevt

      Delete
    3. czyli to nie dla mnie :( a tych z bourjois nie znam, zresztą nowości z innych firm (np w rossmannie - maybelline, rimmel itd) też nie śledzę, najbardziej odpowiada mi większość kosmetyków z inglota

      Delete