8/21/2016

INGLOT - KARTA STAŁEGO KLIENTA


Widzę, że jeszcze nikt nie zrobił posta o tej karcie, a z uwagi na moje przygody z nią związane oraz pytania, które mi zadajecie, postanowiłam napisać co i jak :) Karta pojawiła się na początku maja tego roku, według mnie dużo za późno - do tej pory nazbierałam wielokrotność odpowiedniej ilości punktów, za którą dostajemy rabat 30zł (5%). Uważam, że powinien być większy i wynosić np. 50zł, ponieważ aby nazbierać 3000pkt, wydajemy zawrotną sumę 600zł i w przypadku stałych klientów na niej się nie kończy ;) Nie spodobało mi się to, że musiałam sama upomnieć się o założenie karty, nigdzie w sklepie nie było nawet informacji, że można to zrobić. Dostajemy ją od razu po wypełnieniu formularza i możemy zacząć nabijać punkty - za każdą złotówkę dostajemy 5pkt. Na samym początku w moim mieście miałam raz sytuację, gdy nieprzytomna ekspedientka nie zapytała mnie czy ją posiadam, więc nie mogła naliczyć punktów za zakup i dzięki jej niekompetencji straciłam 260pkt... ;) Później napisałam do Inglota online, jednak ludzie tam pracujący mają to gdzieś, nawet fakt posiadania paragonu z dokładną datą itd. nic nie pomoże. Moja koleżanka, która pracowała w Mango stwierdziła, że w takim przypadku ekspedientka powinna anulować paragon i ponownie wszystko powtórzyć wraz z nabiciem punktów. Niestety nie wiem jak działa Inglot, a jeżeli da się to zrobić, zostaje kwestia czy panie tam pracujące będą tak uprzejme, aby pomóc klientowi... Jeśli będziecie mieć taką sytuację, to przed wydrukowaniem paragonu jest jeszcze szansa na anulowanie transakcji i punkty ostatecznie otrzymacie, musicie tylko w porę zareagować. Kartę pokazujcie jeszcze przed zapłaceniem za produkty - z tego co zauważyłam, była ona zawsze skanowana po zeskanowaniu rzeczy a przed przyjęciem gotówki lub zapłatą kartą bankomatową (w tym drugim przypadku paragon drukuje się sam praktycznie od razu, więc trzeba uważać). Punkty są widoczne dopiero na drugi dzień, więc tego samego dnia nie skorzystacie z -30zł. Gdy uzbiera się już 3000pkt, dostajemy maila z informacją, że rabat możemy zrealizować za okazaniem karty lub podaniem nazwiska posiadacza (WTF, a jakiś dowód, że my to my trzeba pokazać?), nie zrealizujemy go w sklepie internetowym - co jest dla mnie kolejną głupotą, ponieważ nie wszystkie produkty są dostępne w sklepie, za to są na stronie! Dlaczego nie można po prostu wpisać nr z tyłu karty, a punkty nie zostaną nam wówczas naliczone automatycznie? Na szczęście możemy zamówić wszystko stacjonarnie i w dodatku nie zapłacimy za dostawę, a czas oczekiwania jest chyba taki sam. Kolejną głupotą jest jedyna możliwość sprawdzenia salda w sklepie stacjonarnym. Kiepsko, że i tego nie da się zrobić na stronie. A żeby było śmieszniej, nie wszystkie sklepy biorą udział w programie! Czyli robiąc zakupy również na wyspie, nie zostaną nam nabite? Regulamin, którego odnalezienie nie jest super łatwe chociaż powinno takie być, dostępny jest tutaj, a pod spodem kilka punktów z moim komentarzem:
"Dopuszczalne jest przyznawanie specjalnych dodatkowych punktów, przy zakupach określonych przez Organizatora." - jestem bardzo ciekawa jakie to zakupy i gdzie zostanie to określone. "W przypadku zwrotu zakupionego towaru, punkty za jego zakupienie są automatycznie anulowane przez Organizatora." - logiczne, szkoda tylko, że zwrot jak i WYMIANA (?!) są trudne/niemożliwe, bo panie niechętnie je robią... Nie ma co, super obsługa i dbanie o klienta! U mnie w mieście podobno musi robić to wyłącznie kierowniczka, która pojawia się w sklepie raz na 2? tygodnie + przez 2 miesiące żadna z pań nie potrafiła rozkminić dlaczego na komputerze nie są w ogóle wyświetlane punkty i czekały na kierowniczkę, która pojawiła się dopiero w tym tygodniu, więc nie mogłam zrealizować rabatu i musiałam jechać specjalnie do innego miasta, śmiechu warte :) "Po uzyskaniu 3000 punktów, Uczestnikowi przysługuje Kupon o wartości 30 złotych do wykorzystania. Punkty nie muszą być wykorzystywane podczas jednej transakcji, z tym że Kupon może zostać wykorzystany jedynie w taki sposób aby do zapłaty przez Uczestnika za każdy produkt w czasie tej transakcji pozostało co najmniej 1 zł." - hmm, ciekawe, bo będąc w tamtym tygodniu w Opolu ekspedientka powiedziała, że produkt/y muszą być za co najmniej 30zł, inaczej nie będzie można wykorzystać rabatu -.- Mogłam rozłożyć na 2 rzeczy: lakier za 26zł za darmo + drugi za tyle samo i -4zł. "Organizator zastrzega sobie możliwość wprowadzania różnego rodzaju promocji, dzięki którym będzie można uzyskać dodatkowe punkty w ramach Programu." - czekam, czekam i czekam, ciekawe kiedy to nastąpi i czy w ogóle. Nie podoba mi się, że program lojalnościowy oraz polityka sklepu nie dobrze przemyślane, traci na tym klient - nie ma możliwości, żeby punkty ze sklepu internetowego zostały naliczone a zakupy doręczone do sklepu fizycznego, po co mamy płacić niepotrzebnie za wysyłkę... W Super-Pharm na dole paragonu podana jest ilość punktów, którą uzbieraliśmy i panie pyta nas za każdym razem czy posiadamy kartę, tutaj powinno być identycznie. Nie podoba mi się też brak profesjonalizmu u niektórych pracownic, nieuczciwe traktowanie klienta, uniemożliwianie zwrotów i wymian oraz nieinformowanie, byle tylko więcej pieniędzy zosto w sklepie.

9 comments:

  1. Wróciłaś? :-D

    ReplyDelete
  2. do anonimka z 14:10 - przeczytaj jeszcze raz uważnie, nigdzie nie napisałam, że jestem niezadowolona z kosmetyków! a skoro tak nie jest, to nie przestanę ich kupować, mimo, że mam taką a nie inną opinię o beznadziejnej obsłudze etc, więc co ma piernik do wiatraka? duh. jeśli jakieś mi nie pasują, to ich już nie kupuję. BA, nawet piszę tutaj o tych bublach - proste

    ReplyDelete
  3. o co chodzi?

    ReplyDelete
    Replies
    1. hahaha, daj spokój. ktoś nie może pojąć, że mając "takie złe zdanie o firmie" nadal kupuję ich produkty, próbuje wcisnąć mi nie moje słowa i zrobić ze mnie hipokrytkę. sama się sobie dziwię, że w ogóle odpisuję na debilizmy

      Delete
    2. Uwielbiam Cię!xD

      Delete
    3. JA TEŻ CIĘ UWIELBIAM :) I SUPER, ŻE NAPISAŁAŚ POST O TEJ KARCIE ;)
      JA JESZCZE MAILA NIE DOSTAŁAM - WIDOCZNIE ZA MAŁO KUPUJĘ HA HA ;)

      Delete
  4. jaka Ty agresywna w tym poście, haha :D ale i tak mi sie podoba :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. hahaha :D bo się bardzo wkurzyłam :P

      Delete