10/08/2016

NEW IN - INGLOT, WHAT A SPICE!



Gdy zobaczyłam na stronie nową kolekcję WHAT A SPICE!, od razu wiedziałam, że kilka szminek w płynie trafi do mojej kosmetyczki, klik :P Na snapie zastanawiałam się nad 21, 26, 32, 33 i 37 - a ostatecznie kupiłam wszystkie te kolory oprócz nr 21. W sklepie wypróbowałam również pozostałe, ale ciemnych nie brałam w ogóle pod uwagę, jeśli chodzi o zakup, bo niezbyt dobrze się je nakłada - potrzeba dwóch warstw, inaczej zostają prześwity, więc nr 18 mi wystarczy (o starej kolekcji pisałam tutaj). Niestety nr 33 na ustach okazał się na tyle ciemny, że po jednej warstwie potrzebuje poprawki... Ale jego piękno zrekompensowało mi dodatkowy czas poświęcony na aplikację x) To cudowny chłodny odcień średniego brązu - porównajcie sobie z ciemnym brązem nr 18. Lakiery nie zrobiły na mnie wrażenia, przede wszystkim z powodu okropnym drobinek (nie żebym miała coś przeciwko drobinkom, ale te wyglądały wyjątkowo tandetnie) i efekt na paznokciu oraz w butelce był straszny. Podobne odcienie znajdziecie w ofercie prawie wszystkich innych firm i na pewno bez tej poświaty. Matowe szminki ponownie pojawiły się w super kolorystyce, niestety już na dłoni wszystkie pozostawiały w niektórych miejscach więcej produktu, co wygląda bardzo nieestetycznie (wyobraźcie sobie, co robią na ustach...) i nie rozumiem jak mogły podrożeć z 20zł na 34 mając taką jakość... Zamiast nich powinni zrobić nowe kolory ołówków, które mają 10000000 razy lepszą konsystencję i nic takiego się z nimi nie dzieje. Wracając do oczywistych zwycięzców serii - na swatchu zobaczycie, że nr 17, który w rzeczywistości jest już ciepłym brązem, wypada (jak dla mnie) dużo lepiej przy jaśniejszym 21 i ciemniejszym 36, które mają cieplejszą tonację. Dzisiaj dodam zdjęcie nr 26 na ustach a jutro 37 najpierw na snapie, więc zapraszam - noiresis :)

22 comments:

  1. 26 piękny!

    ReplyDelete
  2. Prosimy więcej postów:(

    ReplyDelete
    Replies
    1. w tym tygodniu może uda mi się jeszcze zrobić post z najlepszymi kolorami lakierów na jesień :) ale wszystko zależy od swatchy, bo najpierw muszę wypróbować dane lakiery i zrobić zdjęcia, więc może się to przeciągnąć do następnego tyg

      Delete
    2. A jak często używasz oliwki Eveline i usuwasz skórki?

      Delete
    3. olejek codziennie, a usuwam 2 razy w tygodniu - muszę zrobić aktualizację, bo trochę się zmieniło od ostatniej

      Delete
  3. kochana gdzie swatch 37? ;*

    ReplyDelete
  4. Jaki masz model Iphone? Wymieniasz na 7?

    ReplyDelete
    Replies
    1. 6s. nie, po co? 7 z tyłu wygląda okropnie (paski)

      Delete
  5. nie kupisz więcej kolorów?

    ReplyDelete
    Replies
    1. raczej nie, chociaż ostatnio zastanawiałam się znów nad 21, haha

      Delete
  6. używasz pędzelka czy aplikatora do aplikacji?

    ReplyDelete
    Replies
    1. pędzelka do zrobienia konturu, kredek już do tego nie używam

      Delete
  7. Dodasz fotkę pozostałych pomadek na ustach?

    ReplyDelete
    Replies
    1. 37 dzisiaj, swatch 26 jest już w poście pod nr

      Delete
  8. Czemu tak rzadko coś dodajesz? Czekam na kolejny wpis. :-(

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie mam czasu/ochoty/pogoda + światło jest beznadziejne :P chciałabym zrobić kilka outfitów póki nie ma jeszcze mrozu

      Delete
  9. Na facebooku dodajesz wszystkie screeny ze snapchata czy wybrane? Co ile malujesz paznokcie?

    ReplyDelete
  10. Widziałam dzisiaj nową kolekcję i rzeczywiście jedynie pomadki są godne uwagi:-/

    ReplyDelete
  11. Czy czerwony Sally Hansen przedłuża trwałość lakieru?

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak, ale w moim przypadku tylko o 1-2 dni

      Delete