2/14/2017

NAIL POLISH - FAVE NEUTRALS


Beże i brązy pasujące do wszystkiego... piękne! Ostatni raz pajałam do nich taką miłością w 2011 (kiedy to było?!), dzisiaj mogę pochwalić się nawrotem lakierowej obsesji, haha, oraz ich sporą kolekcją, która nie chce przestać się powiększać. Właśnie ze względu na ilość odcieni w tym przypadku wybór był trudniejszy ale również przez to, że nie jestem tak wybredna, jeśli chodzi o neutralne kolory. Moim największym ulubieńcem z listy jest cielisty beż ESSIE, TOPLESS & BAREFOOT, szary beż OPI, TAUPE-LESS BEACH oraz fioletowo-różowy OPI, TICKLE MY FRANCE-Y (wymieszany z beżem, dlatego się tu znalazł). Jeżeli miałabym wybrać tylko dwa brązy, na pewno byłby to średni OPI, OVER THE TAUPE i ciemny SHH... IT'S TOP SECRET! Pod każdą nazwą lakieru jest link do swatcha :) INGLOT 365 - świetny kamienny beż, połączenie dwóch OPI: DBNMA oraz TB? OPI, DON'T BOSSA NOVA ME AROUND - zimny beż, wygląda jak rozbielony Taupe-less Beach. OPI, TAUPE-LESS BEACH - szaro-beżowy, jeden z najpiękniejszych lakierów jakie posiadam! ESSIE, PICKED PERFECT - karmelowy, perfekcyjne połączenie beżu i brązu, nie wpada w okropny pomarańcz jak ten z L'oreal tutaj, dla niektórych będzie idealnym nude, polecam także COCOA KARMA, który wygląda na ciemniejszą wersję PP. OPI, OVER THE TAUPE - podobny do INGLOT 973, jednak jest trochę ciemniejszy i bardziej brązowy, więc wolę go z tego powodu. ESSIE, TOPLESS&BAREFOOT - jasny nude, nie wpada ani w żółć ani w róż... wow, trudno taki znaleźć! OPI, TIRAMISU FOR TWO - delikatnie różowy cielisty beż, trochę podobny do nude z Essie. OPI, TICKLE MY FRANCE-Y - mieszanka mauve z beżem, uwielbiam takie lakiery (bardziej różowe i bardziej fioletowe również, o nich wkrótce). CATRICE, LA CRÈME DE LA CRÈME - jedno z moich niedawnych odkryć, mam kilka lakierów tej firmy i jestem zadowolona, mają super konsystencję i szeroki pędzelek (nie tak szeroki jak OPI), ale od kilku lat unikałam ich kupowania - mój błąd. Uwaga: w butelce widać mocną poświatę, która może odstraszać ale na paznokciach jest prawie niewidoczna. ESSIE, SAND TROPEZ - piaskowy beż, czysty, cudowny z bielą ubrań! OPI, SHH... IT'S TOP SECRET! - espresso, mocno ciemny kolor, jednak od razu widać, że to do czerni mu daleko. INGLOT 975 - tak jakby znowu mieszanka dwóch OPI: Shh... it's top Secret + You don't know Jacques? :)

5 comments:

  1. Ile masz w sumie lakierów??

    ReplyDelete
  2. Czy diamentowy top z Inglota jest do bani jak żelowy?

    ReplyDelete
    Replies
    1. jest lepszy + daje raczej taki sam efekt a nie jest żelowym topem

      Delete
  3. nudziaki są najładniejsze. :-)

    ReplyDelete